Stowarzyszenie Pisarzy Polskich

Oddział Warszawa
image
image

Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział w Warszawie

oraz

Teatr Scena

zapraszają na

NOC MUZEÓW W DOMU LITERATURY

Start 20 maja 2017 g. 18:00

Hotel Domu Literatury pokaże dwa pokoje:

* Pokój Hanny Ożogowskiej

* Pokój pn. „Wspomnienie Obór”,
tzn. urządzony meblami,
które stanowiły oryginalne wyposażenie
pokoi gościnnych w Domu Pracy Twórczej w Oborach.

Pokoje Stowarzyszenia Pisarzy Polskich
(10 oraz 10A)

18:00 – 24:00
Literacki Punkt Konsultacyjny

18:00 – 24:00
Wystawa autografów pisarzy

18:00 – 24:00
Wystawa grafik autorstwa pisarzy ze Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

Sala Teatralna

19:00          (TT: 1’10”)
Albert Camus „Upadek”
Monodram Andrzeja Ferenca

lub

„Miłości Chopina”
w reż. Andrzeja Ferenca
szczegóły: http://www.teatrscena.pl/

20:15          (TT: 0’15”)
Wolna Trybuna:
Kto chce czyta jeden wiersz!
Osoba odpowiedzialna: Katarzyna Boruń-Jagodzińska

20:30          (TT: 0’15”)
Mini koncert
Poetka Gabriela Kurylewicz gra utwory swojego ojca – Andrzeja Kurylewicza

20:45          (TT: 0’30”)
prezentacja poetów Kwartalnika „Podgląd” – po jednym wierszu.
Osoba odpowiedzialna: prof. Piotr Müldner-Nieckowski

21:15          (TT: 0’15”)
Wolna Trybuna:
Kto chce czyta jeden wiersz!
Osoba odpowiedzialna: Katarzyna Boruń-Jagodzińska

21:30          (TT: 0’15”)
Mini koncert
Poetka Gabriela Kurylewicz gra utwory swojego ojca – Andrzeja Kurylewicza

21:45          (do końca)
Maraton Czytania Literatury
studenci i wykładowcy Kursu Kreatywnego Pisania
Osoba odpowiedzialna: prof. Anna Nasiłowska

Po 24:00
Ogłoszenie wyników konkursu
na wiersz inspirowany twórczością Juliusza Słowackiego
Osoba odpowiedzialna: Małgorzata Karolina Piekarska


Noc Muzeów w Domu Literatury 14/15 maja 2016

W programie było:

– Turniej Jednego Wiersza
– prezentacja zasobów archiwalnych z archiwum dawnego ZLP
– gablota z najciekawszymi pamiątkami żyjących i nieżyjących pisarzy z SPP
– wystawa książek z autografami pisarzy
– prezentacja gabinetu, w którym urzędowali byli prezesi SPP, m.in. Jan Józef Szczepański, Janusz Krasiński, Janusz Odrowąż-Pieniążek, w którym też przed laty pracował Jarosław Iwaszkiewicz
– wystawa poświęcona Janowi Józefowi Lipskiemu.
– Interpretacja poezji w wykonaniu aktorów Teatru Scena w Domu Literatury – Andrzej Ferenc, Małgorzata Kaczmarska.
– Maraton Czytania Literatury (duża sala na I piętrze). Będzie to spotkanie literatów z publicznością, połączone z prezentacją utworów uczestników (oraz wykładowców) Kursu Kreatywnego Pisania oraz Kursu Warsztat Pisania Scenariusza i Dramatu Instytutu Badań Literackich PAN. Opieka: Anna Nasiłowska, Magdalena Wleklik.
Punktualnie o godz. 22:00 próba czytana dramatu „Z życia niższych sfer”. Autor: Tomasz Werny. Wykonawcy: Aleksandra Radwan i Michał Breitenwald. Reżyseria: Andrzej Titkow. Sztuka została nagrodzona na tegorocznym konkursie SŁOWO/AKTOR/SPOTKANIE.
Organizatorzy zapraszają od 19:00 do godzin porannych.
DSC_0114 DSC_0113 DSC_0112 DSC_0111 DSC_0110 DSC_0109 DSC_0107 DSC_0106 DSC_0104 DSC_0103 DSC_0102 DSC_0101 DSC_0100 DSC_0099 DSC_0098 DSC_0097 DSC_0096 DSC_0095 DSC_0094 DSC_0093 DSC_0092 DSC_0091 DSC_0090 DSC_0089 DSC_0088 DSC_0086 DSC_0085 DSC_0081 DSC_0080 DSC_0079 DSC_0078 DSC_0077 DSC_0076 DSC_0075 DSC_0074 DSC_0073 DSC_0072 DSC_0071 DSC_0070 DSC_0069 DSC_0068 DSC_0066 DSC_0065 DSC_0064 DSC_0062 DSC_0059 DSC_0058 DSC_0057 DSC_0056 DSC_0054 DSC_0053 DSC_0052 DSC_0051 DSC_0050 DSC_0049 DSC_0047 DSC_0046 DSC_0045 DSC_0044 DSC_0043 DSC_0042 DSC_0041 DSC_0040 DSC_0038 DSC_0037 DSC_0036 DSC_0035 DSC_0034 DSC_0033 DSC_0032 DSC_0031 DSC_0029 DSC_0028 DSC_0027 DSC_0026 DSC_0025 DSC_0024 DSC_0023 DSC_0022 DSC_0021 DSC_0020 DSC_0019 DSC_0018 DSC_0017 DSC_0016 DSC_0015 DSC_0014 DSC_0013 DSC_0012 DSC_0011 DSC_0010 DSC_0009 DSC_0008 DSC_0007 DSC_0006 DSC_0005 DSC_0002 DSC_0001 DSC_0124 DSC_0123 DSC_0121 DSC_0120 DSC_0119 DSC_0118 DSC_0117 DSC_0116 DSC_0115 DSC_0113 DSC_0112 DSC_0111 DSC_0110 DSC_0109 DSC_0107 DSC_0106 DSC_0075 DSC_0074 DSC_0073 DSC_0072 DSC_0071 DSC_0070 DSC_0069 DSC_0068 DSC_0067 DSC_0066 DSC_0064 DSC_0062 DSC_0060 DSC_0059 DSC_0058 DSC_0057 DSC_0056 DSC_0055 DSC_0054 DSC_0053 DSC_0052 DSC_0051 DSC_0050 DSC_0049 DSC_0048 DSC_0047 DSC_0046 DSC_0045 DSC_0044 DSC_0042 DSC_0041 DSC_0040 DSC_0039 DSC_0038 DSC_0037 DSC_0036 DSC_0034 DSC_0033 DSC_0032 DSC_0031 DSC_0030 DSC_0029 DSC_0028 DSC_0027 DSC_0105 DSC_0101 DSC_0100 DSC_0099 DSC_0098 DSC_0097 DSC_0096 DSC_0095 DSC_0094 DSC_0093 DSC_0091 DSC_0090 DSC_0089 DSC_0088 DSC_0087 DSC_0086 DSC_0085 DSC_0084 DSC_0083 DSC_0082 DSC_0081 DSC_0080 DSC_0079 DSC_0078 DSC_0077 DSC_0076

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*****************************************************

A oto utwory przygotowane na turniej jednego wiersza.

W kawiarni
poezja mieszka

a kawiarnie drogie

wiersz
dobry zawsze
…lubię złapać w locie
a serwetki teraz
jakieś niepiśmienne

poeta samotny
bawi się słowami
matka karmi dziecko
… ale ptaszek uciekł.
(Irena Groblewska)

na obrzeżach miasta
jest noc

barykady rosną

broń
została w domu

strzelają słowami

 

Irena Groblewska

A zima nie nadchodzi

Już po wszystkim
kamień obrazy
kamienne serce
stwardniała z dawniejszego
gdy wiatr bokiem
w żagle dmie
baba stroi
puszcza się
w tany
Kawa poranna
każdy nerw
jak dzień i noc
jak człowiek łamiący
słowo
być zakochanym
ból fizyczny
brak apetytu
czułości
decyzji zmienność
nam się nie godzi
jakby koniecznie
o to nikt wtedy nie pytał
oczekiwać należało
milczeć
smażenie na ogniu
bo tak bywało u nas
o zająca mówiło się skromny
nie tłusty
lnu powoli dojrzewającego
zapach
duch leśny
konik polny
dziki mąż
sio!
okrzyk na ptaki
u wszystkich Słowian
tak samo
gałązki wierzbowe
Rozbiegły się w znaczeniu
Bogowie lasów
gór i strumieni

bez miejsca i czasu
bez znaczenia
brak życzeń
mały
mądry
miły gość
dumny z siebie
dusza towarzystwa
dziecko szczęścia
gotowy do skoku
piękny
samotny
szczęśliwy
w sobie zakochany
kłamca
sobie sędzią
okiem i uchem
panem siebie
tani tchórz
to może dialog
na tematy ważne
o człowieku mówić
w sposób aluzyjny
usamodzielnić się
jak róg w pokoju
jak kąt
nie wiadomo co lepsze
system nerwowy
nadmiar cielesności
i co my teraz zrobimy
że ciałko takie delikatne
i noc
stanęła między nami
jak mur.
Tomek mówi
że teraz
nie będziemy pisać
dobrych wierszy
Nie wiadomo co lepsze.
(Irena Groblewska)

———————————————-

=***=

Tato
mówił Dora nie spiesz się
przerzucał przez ramię
beżowy prochowiec
chwytał za rękę
lody w cukierni
miały smak wanilii i truskawek
stukot pociągu
zagłuszał słowa

nosił kapelusz kłaniał się nisko
małą dziewczynkę
podnosił do ust

oglądam się za siebie
pies kuli ogon
tyle zostało do powiedzenia
obiecany spacer nad Świder
droga wśród zbóż

Dora ma wielkie oczy
cicho zamykam drzwi
(Dorota Płoszczyńska)

list

zaczynał się
obrazkiem
na którym mama
wiesza słońce
nad domem
wyższa od sosny
niczym wieża
kościelna która
ściąga anioły
na klomb konwalii
gałązką kwitnącej wiśni
rysuje japoński
alfabet na jednym
z obłoków Kerek
ujada bezgłośnie
na widok pijaków

brzęczą muchy
zdjęte z lepu
ratowałam ich żywot
w kropelce kąpieli
myszy wynosiłam
do lasu
tego na obrazku nie było
za to babunia
w zaczarowanym fotelu
czytała Norwida
pisałam znając zaledwie
kilka liter
potem wychodziŁ brak
i list się urywa

stara kobieta pisze
do matki
ma dwóch synów
i psa
duszę ducha ciało
które zmienia
w suche ziarno słów
łka i odmierza czas

świat spadł z dziecinnych
bajek kobieta zasypia
we śnie jest
szczęśliwa
ból odchodzi
mama częstuje sokiem
z wierszyka dla
starych lalek
(Dorota Płoszczyńska)

 

Ścieg
szyje baba ścieg
z jednej brzeg
z drugiej brzeg
krzywy ścieg

od zachodu
sztuczny śnieg
od wschodu
na blinów zaczynie
litanią narzekań
kapłan
rzeźbi winę

w rodzinie
pod ciemnym obrazem
krew

z jednej brzeg
z drugiej brzeg
baba szyje
(Dorota Płoszczyńska)

 

Pytam
jak żyć Panie
gdy żyć się nie da
z każdą minutą
czas podkręca zegar

jak kochać Panie
żeby nie zabijać
słowem obojętnym i
miałkim jak ziemia

którą drogę obrać
ślepe ulice płowieją
a dawne zwycięstwa
są porażką kopistów

twój falsyfikat Panie
wieszają jak przynętę
wystawioną
na pospolite kuszenie

wreszcie jak pisać
kiedy wiersz nie istnieje
zostaje forma ustępująca
ptasim pieśniom

jak mam żyć Panie
Ty we mnie
ja w Tobie
czas sobie
(Dorota Płoszczyńska)
****
Potykam się o czas
o wczoraj
o pierwszy dzień

nie prowadzę rachunku uniesień
nadal śpię na prawym boku
skulona

rano dzielę głos
na troje
(Dorota Płoszczyńska)

 

———————————-
Radosław Okrutny
NOCĄ

Cisza, buczy transformator,
Cisza, tyka zegar tik, tak,
Cisza, woła pies – informator,
Cisza, szelest drzew, zbudzony ptak.

Cisza, głowę rozkochaj w poduszce,
Cisza, nicość tańczy na umysłu opuszce.

Kwiecień 2016


***

W nocy z 16/17 maja 2015 

Po raz pierwszy Stowarzyszenie

Pisarzy Polskich i Fundacja Domu Literatury wzięły udział w Nocy Muzeów.

W PROGRAMIE BYŁY:

– Turniej Jednego Wiersza
– prezentacja zasobów archiwalnych z archiwum SPP
– pokój, w którym mieszkała Hanna Ożogowska
– gablota z najciekawszymi pamiątkami żyjących i nieżyjących pisarzy z SPP (m.in. pamiątki po Januszu Krasińskim, Marku Nowakowskim, Marianie Grześczaku, Krzysztofie Boruniu, a także pamiątki wypożyczone przez żyjących, ale byłych prezesów i członków m.in. Piotra Wojciechowskiego, Katarzynę Boruń-Jagodzińską i Wandę Chotomską.)
– wystawa książek z autografami pisarzy,
– prezentacja gabinetu, w którym urzędowali byli prezesi SPP, m.in. Jan Józef Szczepański, Janusz Krasiński, Janusz Odrowąż-Pieniążek i Ludmiła Mariańska.

DSC_8267

Gabinet prezesów ZG SPP

Gabinet prezesów ZG SPP

– wystawa portretów pisarzy autorstwa Katarzyny Betlińskiej pt. „Miejsce akcji: Warszawa”. Wystawa prezentuje współczesnych pisarzy i ich narracyjne związki ze stolicą. Dwudziestu ośmiu twórców biorących udział w projekcie zdecydowało się na odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego piszę o Warszawie? Każdą wypowiedź uzupełnia artystyczny portret fotograficzny wykonany przez autorkę projektu, a całość pozwala wniknąć głębiej w fascynacje i zainteresowania bohaterów wystawy.

Marek-Nowakowski

Katarzyna Betlińska portret Marka Nowakowskiego

– Maraton Czytania Literatury (duża sala na I piętrze). Było to spotkanie literatów z publicznością, połączone z prezentacją utworów uczestników (oraz wykładowców) Kursu Kreatywnego Pisania oraz Kursu Warsztat Pisania Scenariusza i Dramatu Instytutu Badań Literackich PAN. (Opieka: Anna Nasiłowska, Magdalena Wleklik.) Swoje utwory prezentowali także członkowie Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. M.in. Katarzyna Boruń-Jagodzińska, Sylwia Gibaszek, Gabriela Kurylewicz, Krystyna Lenkowska, Dagna Ślepowrońska, Piotr Wojciechowski i Aleksandra Ziółkowska-Boehm.

DSC_8266

Gabinet prezesów ZG SPP

11289537_10205729008162358_3443917619945322064_o 11289387_10205729011802449_389805434276486798_o 11270196_10205729012642470_5092832225196288162_o 11252358_10205729007602344_3333846485312527284_o 11243997_10205729006922327_5015096550272495658_o 11218561_10205729005402289_8985682674057432757_o 11154599_10205729009442390_5023553051435654665_o 11119333_10205729010442415_6225950274158290213_o 1655755_10205729169526392_7981023341010899589_o

DSC_8536 DSC_8535 DSC_8532 DSC_8531 DSC_8526 DSC_8525 DSC_8524 DSC_0102 DSC_0101 DSC_0100 DSC_0099 DSC_0098 DSC_0097 DSC_0096 DSC_0095 DSC_0094 DSC_0091 DSC_0090 DSC_0089 DSC_0088 DSC_0087 DSC_0085 DSC_0083 DSC_0082 DSC_0081 DSC_0080 DSC_0079 DSC_0076 DSC_0075 DSC_0074 DSC_0073 DSC_0072 DSC_0071 DSC_0070 DSC_0069 DSC_0068 DSC_0067 DSC_0066 DSC_0065 DSC_0064 DSC_0063 DSC_0062 DSC_0059 DSC_0058 DSC_0057 DSC_0056 DSC_0055 DSC_0054 DSC_0053 DSC_0052 DSC_0051 DSC_0050 DSC_0049 DSC_0048 DSC_0047 DSC_0046 DSC_0044 DSC_0043 DSC_0042 DSC_0041 DSC_0040 DSC_0039 DSC_0038 DSC_0037 DSC_0036 DSC_0035 DSC_0034 DSC_0033 DSC_0032 DSC_0031 DSC_0030 DSC_0029 DSC_0028 DSC_0027 DSC_0026 DSC_0025 DSC_0024 DSC_0023 DSC_0022 DSC_0021 DSC_0020 DSC_0019 DSC_0018 DSC_0017 DSC_0016 DSC_0015 DSC_0014 DSC_0013 DSC_0012 DSC_0011 DSC_0010 DSC_0009 DSC_0008 DSC_0007 DSC_0006 DSC_0005 DSC_0004 DSC_0003 DSC_0002 DSC_0001 DSC_8519 DSC_8518 DSC_8517 DSC_8515 DSC_8514 DSC_8513 DSC_8510 DSC_8509 DSC_8508 DSC_8507 DSC_8506 DSC_8505 DSC_8503 DSC_8502 DSC_8501 DSC_8500 DSC_8499 DSC_8498 DSC_8497 DSC_8496 DSC_8495 DSC_8494 DSC_8493 DSC_8492 DSC_1184 DSC_1183 DSC_1182 DSC_1181 DSC_1180 DSC_1179 DSC_1178 DSC_1177 DSC_1176 DSC_1175 DSC_1174 DSC_1171 DSC_1170 DSC_1169 DSC_1168 DSC_1167 DSC_1166 DSC_1165 DSC_1164 DSC_1163 DSC_1162 DSC_1161 DSC_1160 DSC_1159 DSC_1158 DSC_1157 DSC_1156 DSC_1155 DSC_1154 DSC_1153 DSC_1152 DSC_1149 DSC_1148 DSC_1147 DSC_1146

*****************************************************

A oto utwory przygotowane na turniej jednego wiersza przez osoby spoza członków OW SPP.

ROZMOWA

W naszej rozmowie czai się cień optymizmu.
Pocieszająca jest afirmacja moich i Twoich słów w powietrzu.
Znów wierzę w ludzi i wiem, że są wśród nich dzieci
z balastem dobrych chęci w sercu.

(Teresa Dąbrowska)

***

Zakazany  owoc

Golizna panie golizna!
Ktoś  głośno powiedział
Wypieki spowiły policzki
Dłonie jakby przed chwilą
Poraził prąd
Sprzedadzą bilet?
Wpuszczą na seans?
Dzięki, Panie Boże!
Udało się!

Tak było moja droga
Przed wielu laty
W kinie ,,Stylowy’’ w Zamościu
Seans nie był wcale od lat 18.
Jak to śpiewały Czerwone Gitary
Tylko od lat 15.
Których oczywiście nie miałem

Film był niemiecki
Trzeba mi dziś oddać honor
Tym enerdowcom z DEFA
Dobrze im wychodziły
Te historyczne produkcje
Osadzone w średniowieczu
Jak ta o plebejskim wesołku
Płatającym wszystkim figle
Nazywał się Dyl Sowizdrzał
Z niemiecka Till Eulenspiegel

Rzecz jest dziś tylko
Do zobaczenia na youtube.com
W kinie zostaje ci tylko
Bezpretensjonalna kreskówka
Dla dzieci
A tam pan miał ochotę na pewną panią
Więc było tarzanie się w trawie
Wśród krzyków protestu
Bo pani wcale tego nie chciała
Więc pan ją siłą pozbawił ubrania
Ku radości nieletniej widowni

Było co opowiadać kolegom
Następnego dnia w szkole
Zakazany owoc zawsze smakuje najlepiej
Pierwsza doświadczyła tego
Jak pamiętasz
Biblijna Ewa

Ale kino!

Cezary Lipka, 13 III 2014 r.

***

PARYŻ-MOSKWA /poemat pospieszny

Pamięci mojej Babci – Aleksandry Von Legis z domu De Bagry

I.
Ten Paryż
wymarzony na lekcjach polskiego
z tęsknoty za miłością
nad brudnymi wodami
rzeki Dzierżęcinki
Koszalin jak Arka – tylko bez Noego
miasto młodości ciągle niedożytej
cierpienia skazańców jakby mimowolnych
za naszą i nie naszą winę
miasto Pokoleń
z których chyba czwarte
szuka nadziei przed lustrem
Sekwany
Potem wędrował ten Paryż
przez Książki
był w życiorysach jak zwykle
ubogich
został w piosenkach Poetki Prawdziwej
– biedna Księżniczka zamieniona w ptaszka –
II.
My to nie znaczy
wcale to co zwykle
My to pośredniość pomiędzy losami
pomiędzy niebem jak nasze niebieskim
a cieniem żagla – nawet w deszczu
biały
Zostawiam w wierszu lata niemożności
nasze podróże przez sprawy za dawne
by o nich pisać „nad dachem Paryża”
Pamiętam nogę – opartą o ścianę
z którą nie poszła Twoja biedna Matka
u was bywało – że prosto do
nieba
które bez wspomnień puste jak pudełka
albo jak brzuchy „staromłodych” kobiet
które swe dzieci złożyły w ofierze
…. odbierał je od nich Anioł niewidzialny….
III.
Ty
mój Paryżu
koncertem zapraszasz
gdzieś w Parku Flory
samotny z Quebecu /może tylko zdolny/
śpiewa z miłości
także o kobietach…
…ludzie na trawie tak jak sto lat temu
platany dostojne ocieniają postać
…………………….tylko brzozy młodsze……
dama w kapeluszu …prawie całkiem stara…..
wszystko ją cieszy….. zanim nie nastąpi….
grający ją wita jak Prastarą Matkę
….wokół wszyscy klaszczą ……
…no i ta kobieta
ostro na mnie patrzy
a swoim wyglądem….
…..atakuje myśli…
Człowiek Europy przez chwilę odważny
kurczy swą postać w lęku minionego
z pod linii blond grzywki wysyłam wspomnienie
…w jej ciemnych oczach pojawia się TAMTO…
………….a twarz tak wyniosła
że nie umie ukryć
…ludzie bardzo skryci
w kącie ust chowają
swoje myśli własne….
IV.
A Francja przed burzą – co widziałam w metrze
czujność – martwa jeszcze – spod której wychodzą
prochy śpiących płytko
…odważę się napisać…
patrzy na mnie ostro
spod swej ciemnej grzywki
Żydówka niemłoda i daje się zwodzić
spojrzeniom zielonym
bez śladów ciemności
 nie lubi mnie Pani bo Duch taki Święty
a przedramię zdobi kilka Matek Bosek…
 Pani nawet nie wie że pozór mylący
prochy naszych Przodków w jednym leżą grobie…
 wiem że nie wyglądam……
używam pamięci – nawet tej Pokoleń i już wcale nie wiem
gdzie jest ziemia nasza
a gdzie ta gościnna
…której władcy kiedyś…..
…dawali schronienie…
Ta ziemia gościnna
znakiem krzyża stoi
i tak było wtedy
kiedyśmy tu przyszli
pod to niebo jasne
– kiedy Oni przyszli bo już jestem nasza –
ta z pod znaku krzyża
a nie z pod litery
…najpierw było słowo…
a potem litera
litera jest znakiem i już wszystko jasne
…..a na jednym drzewie wiszą myśli proste….
takie to banalne a jednak konieczne
żeby czasem stwierdzić
że kij ma dwa końce a historię
Naród
***
jestem na granicy i tak już zostanę
nowe pokolenie nawet jak zapomni
TO zastanie w oczach
…..chociaż ….to ……tak… proste…. to trudne w zapisie….
przyjdzie ocalenie w mowie Waszych dzieci
V.
Dokąd poszłaś Francjo – czy w kierunku bluesa
gdzie twoja historia i twoje korzenie
czy biedne południe to tylko desygnat
pojęcia ojczyzna
Czy już Uniwersum jest nam nowym Bogiem
a jarmułka niedługo
będzie jedną z czapek ?
Czy krzyż pozostanie rodzajem wzmocnienia
metodą konstrukcji albo
możliwością…

Pola Elizejskie są już dyskoteką
…trudno zgadnąć czyją …
a Łuk Triumfalny
już dawno nie głosi zwycięstwa
nad nikim.
… jak zwykle studiują
gdzieś na antypodach
różnorodność kultur lub czyjeś
biografie
szukając w nich zwykle
tylko punktów styku…

VI.
Nie widzę cię Francjo – widzę zawstydzenie
Nie widzę cię Francjo – ja czuję niepokój
Nie widzę cię Francjo – ja tylko przebywam w twojej instytucji
Nie widzę cię Francjo – ja tylko rozmawiam z dziećmi nieszczęśliwych

To gdzie jesteś Francjo?
Gdzie są Twoje dzieci? Gdzie Twoja muzyka?
Twoje malowanie i „bezsprzeczność” ŚRODKA.
VII.
A Polska po burzy
z mgły leśnej wychodzi
jak ptak co pogubił osmolone skrzydła
dziś „ z pod znaku krzyża” co innego znaczy…
szukamy znaków w obszarach pamięci…
szukamy drogi zasnutej popiołem
szukamy ręki ukrytej wśród
zgliszczy
tak bardzo wymownych że aż nierealnych
nad prastarym lasem
gdzie drzewa zaklęte w rycerzy przedwiecznych
stają do apelu który się nie odbył
gdzie ludzie bezradni bo tam żyć im przyszło
nie mogli przewidzieć ale teraz czują
czerwone goździki przeniesione w czasie
biel wiecznych kwiatów – symboli odświętnych
VIII.
Nie widzę cię Polsko – widzę zatroskanie
Nie widzę cię Polsko – widzę oczywistość
Nie widzę cię Polsko – odczuwam wzburzenie
Nie widzę cię Polsko – odkrywam fanatyzm
na dwóch Twoich brzegach.
Nie widzę cię Polsko – słyszę samoloty pełne naszych dzieci
szukają nadziei w czterech stronach świata.
Zachód jest powszedni ……
Nie widzę cię Polsko – której ciągle mało .
Nie widzę cię Polsko – co trwonisz talenty jak biedak wygraną.
Nie widzę cię Polsko – bo znikasz pod krzyżem.
Nie widzę cię Polsko – bo poszłaś na Zachód.
do nowych nadziei i w innym przebraniu.
IX.
Podziwiam cię Rosjo
za obszar bezbrzeżny
i za ludzi dobrych
Dziękuję ci Rosjo za to ocalone
jarosławską cerkiew i piękno Karelii
Dziękuję ci Rosjo że można doświadczać
Twojego języka i skarbów Syberii
Dziękuję ci Rosjo za słowo przepraszam
i proszę cię, Rosjo!
Dziękuję ci Rosjo za słowa Puszkina
i los Okudżawy w piosenkach zamknięty
Dziękuje ci Rosjo za naszych
powroty
i proszę cię ,Rosjo!
Otwórz swoje oczy
błękitem bez cienia
wypuść swoje dzieci na ich drogi proste
i daj nam życiorys który zmaże
skazy
Podziwiam cię Rosjo za to
OCALENIE
Dziękuję ci Rosjo za ludzi od krzyża
których dobre ręce do domu przywiodły
choć po wielu latach
Dziękuję ci Rosjo
I pytam cię Rosjo
dlaczego tak cierpię
I pytam cię Rosjo skąd ta
sprawiedliwość
która nie ma chwały
I zjawiasz się, Rosjo, jak kamień przydrożny
we łzach małych dzieci i łkaniu staruszek
I przejdziesz przez pola i brzozy zostawisz
i Puszkin zapłacze słowami Bułata
i konia popędzą…
a to czego nie chcesz
niewiele już znaczy…….
Przepraszam cię Rosjo za niedomówienie
i granic dwuznaczność.

Paryż, Warszawa, Emilianówka – czerwiec 2010- styczeń 2012

(Irena Groblewska-Andrzejewska)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com